INSCENIZACJE W EDUKACJI

WCZESNOSZKOLNEJ

 

Katarzyna Beń

 

W czasie mojej dwudziestoletniej pracy w szkole podstawowej

często sięgałam do inscenizacji jako niezwykle ciekawej formy pracy

z dzieckiem w wieku wczesnoszkolnym.

Dlatego pragnę podzielić się swoim doświadczeniem z nauczycielami

będącymi na początku drogi zawodowej, ale również z tymi z nas,

którzy zapominają o twórczej realizacji programu nauczania

i niechętnie lub sporadycznie sięgają po takie formy pracy.

Inscenizacja jako forma wywodząca się z gier i zabaw

jest dzieciom szczególnie bliska. Zaspokaja potrzebę fikcji i fantastyki,

 daje możliwość wczuwania się w określone postacie i sytuacje.

 „Inscenizacja w pewnym stopniu realizuje teorię wychowania przez sztukę

wyzwalając w dzieciach – »aktorach« akty twórczego działania

dające głębokie przeżycia artystyczne zarówno samym uczestnikom, jak i dzieciom – widzom”.1

Wykorzystanie wychowawczych walorów inscenizacji

prowadzi do ukształtowania w dziecku świadomości teatralnej.

Różnorodny repertuar (poezja, czytanki, lektury, imprezy okolicznościowe)

sprawi, że dziecko dorastać będzie do roli dojrzałego widza teatru.

Inscenizacja często przenosi dziecko w świat baśni i czarów, w którym

dobro zawsze zwycięża zło. Spełnia w ten sposób funkcję kompensującą

i terapeutyczną pozwalając dzieciom czującym się obco w świecie realnym

doznawać przeżyć w świecie piękniejszym, gdzie wszystko jest możliwe;

pozwala też na zaspokojenie potrzeby twórczej aktywności dzieciom nieśmiałym,

chociażby poprzez recytację zbiorową.

Przygotowując inscenizacje rozwijamy wrażliwość naszych wychowanków,

kształtujemy umiejętność oceny zachowań bohaterów utworów literackich,

wdrażamy do działań odtwórczych i twórczych (praca nad tekstem,

rekwizyty, dekoracje, projekty lalek, elementy muzyczne i ruchowe, poszukiwanie rozwiązań).

Kształcimy poczucie więzi koleżeńskiej, odpowiedzialności za efekt końcowy,

wyrabiamy świadomą dyscyplinę.

Inscenizacje mogą być związane z opracowywaniem utworów literackich w czasie zajęć

(dopuszczalna jest wtedy twórcza improwizacja tekstu) lub związane

z uroczystościami okolicznościowymi (obowiązuje wtedy dobre pamięciowe opanowanie ról).

Pierwszym etapem pracy związanej z przygotowaniem inscenizacji jest wybór utworu.

Może to być cykl obrazków, opowiadanie, baśń, wiersz, piosenka, lektura.

Gdy dokonamy wyboru – rozpoczynamy pracę z tekstem której podstawą jest rozumienie tekstu.

Dziecko powinno umieć wskazać bohaterów utworu, ocenić ich postępowanie,

 wyodrębnić kolejność zdarzeń, sformułować myśl przewodnią utworu.

Mamy również świetną okazję do usprawniania techniki czytania, rozwijania mowy ustnej i pisanej,

bogacenia czynnego słownika dziecka. Dobierając dzieci do poszczególnych ról

uwzględniamy cechy charakterystyczne postaci.

Ważną rolę odgrywają ćwiczenia w klasie i w domu – przepisywanie ról,

pisanie z pamięci, uczenie się na pamięć, ćwiczenia kształcące poprawną dykcję

(z wykorzystaniem magnetofonu) itp.

Wybierając wspólnie z dziećmi technikę wykonania inscenizacji możemy wziąć pod uwagę

teatrzyk cieni, lalki, żywy plan. Przygotowujemy część muzyczną, angażujemy dzieci

do wykonania lalek, rekwizytów, dekoracji (o współpracę możemy poprosić

uczniów klas starszych i rodziców), wykonania plakatów i zaproszeń na inscenizację.

Przy okazji dzieci w naturalny sposób dowiadują się jak powstają przedstawienia

i poznają związane z tym pojęcia: autor, reżyser, aktor, scenograf, muzyk, sufler, rekwizytor itp.

W końcu długo oczekiwany moment – przedstawienie inscenizacji np. klasie równoległej,

zaprzyjaźnionej szkole lub przedszkolu, rodzicom, dziadkom.

W ten sposób wzmacniamy osiągnięty efekt – kształcimy bardzo dobre

opanowanie treści, pozwalamy dzieciom odczuwać radość z robienia przyjemności innym.

Dokonując wyboru tekstu do opracowania możemy skorzystać z gotowych rozwiązań.

 Gdy mamy już pewne doświadczenie, możemy samodzielnie przygotować

tekst – na podstawie wybranych z tekstu treści dzieci układają scenariusz,

projektują scenografię, opracowują program inscenizacji. Innym rozwiązaniem

(na które zdecydowałam się niedawno po raz pierwszy) jest napisanie

tekstu inscenizacji przez nauczyciela. Jest to zadanie trudne,

ale – gdy przebrniemy już przez fazę męki twórczej – przynoszące

niemałą satysfakcję i będące ciekawym doświadczeniem.

Emocje jakie towarzyszą pracy nad przygotowaniem inscenizacji,

podniosły nastrój podczas jej wystawiania, zaangażowanie i uśmiech uczniów,

radość i duma rodziców – wszystko to sprawia, że chętnie

wykorzystuję inscenizację w pracy z dziećmi.

Uatrakcyjniam w ten sposób realizację zadań dydaktyczno – wychowawczych

wzbogacając osobowość dziecka o wartości moralne, estetyczne, przeżycia emocjonalne.

Służy to również rozwijaniu wyobraźni i zainteresowań czytelniczych,

integracji ze środowiskiem lokalnym, bowiem „wspólne,

społeczne momenty przeżywania mają dużo większą

siłę oddziaływania wychowawczego niż przeżywanie indywidualne”.2

Poniżej przedstawiam tekst inscenizacji pt. „Zima”

oraz inscenizację „Powitanie Wiosny”, której jestem autorką.

Życzę wielu miłych wrażeń podczas twórczego działania.

 

1J. Awgulowa, W. Świętek, Inscenizacje w klasach początkowych, WSiP, Warszawa 1985, s.7.

2Tamże, s. 19.

 

 

SCENARIUSZ INSCENIZACJI PT. „ZIMA”

 

Osoby:

Zima – dziewczynka ubrana w białą suknię, w ręku trzyma „sopel lodu”.

Mróz – chłopiec w kożuchu z długą brodą, w srebrnym szalu.

Ptaszek I

Ptaszek II

Sarenka

Wróbelek

Nauczycielka – dziewczynka z dziennikiem.

Dziecko I – z sankami.

Dziecko II – trzyma narty.

Dziecko III

Dziecko IV – przewieszone przez ramię łyżwy.

Dziecko V – ciepło ubrane.

Dziecko VI

Dziecko VII

Dziecko VIII

Dziecko IX

Dziecko X – z karmnikiem.

Dziecko XI

Dziecko XII

Scenografia – płatki śniegu przyklejone do długich nitek.

Dzieci i Nauczycielka wychodzą na scenę. Słychać szum wiatru odtwarzany z magnetofonu.

RECYTACJA ZBIOROWA:

Pada śnieg, prószy śnieg, wszędzie go nawiało.

Dachy są już białe. Na ulicach biało.

Na scenę wchodzi Zima (wiatr cichnie).

ZIMA:

Choć wiem, że nikt na mnie z radością nie czeka, przychodzę dziś do was z bardzo daleka.

Śnieg w krąg za mną prószy, niejednemu wichrem przemroziłam uszy.

NAUCZYCIELKA:

ż to jest za dama? Sopel w ręku trzyma. Poznajecie dzieci?

RECYTACJA ZBIOROWA:

Tak! To pani Zima!

DZIECKO I (podchodzi i mówi do Zimy):

Jak to nikt nie czeka! My wszyscy czekamy, sanki już gotowe przed sobą trzymamy.

DZIECKO II:

Tylko śniegiem posyp, królowo zamieci! A zaraz na górkach będą wszystkie dzieci.

RECYTACJA ZBIOROWA:

Nadejdzie pora śnieżnych czarów,

po drogach będzie chodził mróz

w skrzypiących butach, w srebrnym szalu

„białe szaleństwo” będzie niósł.

Ponownie słychać szum wiatru. Na scenę wchodzi Mróz. Wiatr cichnie.

MRÓZ:

Nie ma się co śpieszyć. Czekajcie chwileczkę. Czy nie przyda się wam mrozu choć troszeczkę?

DZIECKO III:

Pewnie, że się przyda, weźmy go na sanki. Niech zamrozi rzeki w lodowate szklanki.

DZIECKO IV:

Gdy zmrozi jeziora, na łyżwy pójdziemy. Będziemy się ślizgać, chyba nie zmarzniemy!

MRÓZ:

Mrożę bardzo ostro, dzieciska kochane. Czy jesteście dobrze, cieplutko ubrane?

DZIECKO V (pokazuje, zdejmuje kolejno):

Bardzo dobrze Mrozie. Nic mnie dziś nie ruszy. Mam cztery szaliki, dwie czapki na uszy.

Cztery sweterki. Filcowe trzewiczki. I na każdej ręce po dwie rękawiczki.

ZIMA:

Za grubo troszeczkę. Musisz zdjąć przynajmniej tę jedną kurteczkę.

NAUCZYCIELKA:

Zbyt dużo włożyłeś na siebie mój złoty.

Chyba chcesz się spocić i brać leki potem.

DZIECKO VI:

Nie ma się co guzdrać, szkoda każdej chwili! W tym tempie to nigdy z miejsca nie ruszymy.

DZIECKO VII:

Bierzcie narty, łyżwy i saneczki. Ustawmy się rzędem! Chodźmy na góreczki!

Dzieci ustawiają się w szeregu i maszerując śpiewają na melodię z filmu „Królewna Śnieżka”.

 

ŚPIEW ZBIOROWY:

Hej ho, hej ho na sanki by się szło!

Hej ho, hej ho, hej ho, hej ho na sanki by się szło! (bis)

 

NAUCZYCIELKA:

Stop dzieci! Popatrzcie, ktoś za wami leci!

Na scenę wbiegają ptaszki.

PTASZKI:

Czekajcie! Czekajcie!!!

NAUCZYCIELKA: (zwraca się do dzieci):

Czy dobrze robicie? Ptaszki tak o głodzie same zostawicie?

DZIECKO VIII:

Oj, Ćwirki kochane, wyglądacie smętnie. Mam tutaj kanapkę, odstąpię wam chętnie.

DZIECKO IX:

Mam w domu pszenicy dwa duże woreczki. Zawsze z rana wsypię do szkolnej skrzyneczki.

DZIECKO X (pokazuje karmnik):

Co tam taka skrzynka, gdy ja karmnik mam. Tu będzie stołówka, tu jeść ptaszkom dam.

DZIECKO XI:

Mnie mama co rano zupki talerz daje, więc wam też przyniosę – do stołówki wstawię.

DZIECKO XII:

Ptaszkom zupę?! Zimą?! Pomyśl choć troszeczkę! Przecież im zamarznie w lodową bryłeczkę.

Nie martwcie się ptaszki, przy nas nie zginiecie. Nie będziecie nigdy na zimowej diecie.

PTASZEK I:

Cieszę się ogromnie i dziękuję ślicznie. Wiosną wam zaśpiewam piosenkę rytmicznie.

PTASZEK II:

A ja gniazdko zrobię tuż obok na sośnie. Będą wam dzieciaki śpiewały radośnie.

Na scenę wchodzi Sarenka i Wróbelek.

SARENKA:

Do wszystkich dzieci List Otwarty,

na Leśnej Radzie uchwalono.

Sprawa jest pilna niesłychanie,

więc do redakcji się zwrócono.

Nadeszła zima. To nie żarty

w lesie lub w polu znaleźć wikt.

WRÓBELEK:

Apelujemy więc do dzieci

Niech nie zapomni o nas nikt.

Gdy śnieg i mróz się sroży w lesie,

Niech każde z was – nam przyjacielem...

Podpis:

Sarenka –

za zwierzęta.

Za ptaki

kreśli się –

Wróbelek.

DZIECKO VII:

Teraz chyba wszystko załatwione mamy. Więc na sanki, narty szybciutko ruszamy.

DZIECKO VIII:

Chodź, Zimo kochana – witamy cię pięknie.

Nikt z nas się już teraz mrozu nie przelęknie.

Śpiew zbiorowy - piosenka pt. „Śnieżysko”.

NAUCZYCIELKA:

Moje drogie dzieci, lód jest czasem słaby. Więc wchodząc na rzekę tylko dla zabawy,

sprawdźcie najpierw dobrze czy on się nie kruszy – żeby ktoś z was nie wpadł do wody po uszy.

ZIMA:

Nie zjeżdżajcie nigdy z górki na ulicę, bo można przy zabawie stracić własne życie.

Ruszajcie dzieciaki szybciutko na start, tylko nie zostawcie łyżew albo nart.

DZIECKO XI:

Bure chmury w dal płyną, nad doliną, niziną...

Może spadną na głowę białe gwiazdki śniegowe?

Dmie wiatr chłodny, niemiły, drzewa liście zgubiły,

odleciały już ptaki i las cichy jest taki...

DZIECKO XII:

Przychodź zimo, nie zwlekaj! Każdy ciebie dziś czeka.

Zając ciepłe ma futro, możesz przyjść choćby jutro.

Ubierz naszą jabłonkę w białą śnieżną koronkę,

przykryj pola zamiecią, dużo śniegu daj dzieciom.

Śpiew zbiorowy – piosenka pt. „Zima”.

 

Materiały:

1.Józef Czechowicz: „Zima” (fragment)

2.Tomasz Lato, Mirosława Woźniczko: „Witaj, Zimo” (fragmenty)

3.Kazimierz J. Węgrzyn: „Nadejdzie pora śnieżnych czarów” (fragment), „List Otwarty”

4. Czesław Janczarski: „Zima”

 

 

SCENARIUSZ INSCENIZACJI

PT. „POWITANIE WIOSNY”

autorka

Katarzyna Beń

Osoby:

Wiosna – dziewczynka w kwiecistej sukience z wiankiem na głowie.

Ogrodniczka – słomiany kapelusz, ogrodniczki, w ręku grabki.

Sadownik – dziecko z koszykiem owoców.

Jaskółka

Bocian

Sarna

Dziecko I

Dziecko II

Dziecko III

Dziecko IV

Dziecko V

Dziecko VI

Dziecko VII

Dziecko VIII

Dziecko IX

Dziecko X

Dziecko XI

Dziecko XII

Scenografia – duże słońce częściowo przesłonięte chmurą, krople deszczu, obok tęcza, wykonane z krepiny wiosenne kwiaty.

Na scenę wchodzą Dzieci.

DZIECKO I:

Choć czasem jeszcze

powieje chłodem,

choć rzeki skute są lodem,

to zimy koniec już bliski.

Zima pakuje walizki.

DZIECKO II:

Choć miło było zimową porą

chodzić na łyżwy, na sanki,

teraz najbardziej cieszą nas pierwsze

skryte pod śniegiem sasanki.

DZIECKO III:

Niedługo wszystko się zazieleni,

kwiaty zakwitną nad rzeczką.

Wszystko to marzec nam wyczaruje

i ciepłe, jasne słoneczko.

DZIECKO IV:

Ujrzysz kotki na leszczynie –

znak, że wkrótce zima minie.

Krokus? Przebiśnieg? Pierwiosnek?

Kto pierwszy powita Wiosnę?

Słychać śpiew ptaków odtwarzany z magnetofonu. Na scenę wchodzi Wiosna, Jaskółka i Bocian.

WIOSNA:

Dzień dobry dzieci. Jestem Wiosna.

Słońce we włosach wam przyniosłam.

Gdy zima skończy swe panowanie,

ja obejmuję świat we władanie.

Pracy mam mnóstwo. Bo przecież trzeba

pobudzić ze snu krzewy i drzewa.

Zbudzić zwierzęta – o zdrowie spytać.

Powracające ptaki powitać.

Roślinom w parku i tym z rabatki

uszyć zielone sukienki w kwiatki.

Zagrabić, zasiać, sadzić, podlewać

Pisklętom kołysankę zaśpiewać.

Te oraz inne ważne zadania

ma Wiosna wiosną do wykonania.

JASKÓŁKA:

Każdy ptak wiosną ciężko pracuje.

Jaskółka pod dachem gniazdo buduje.

BOCIAN:

Bocian to także zwiastun wiosny.

Klekoce dumny i radosny.

DZIECKO V:

Kochane ptaki, miła Wiosenko,

chcemy powitać was dziś piosenką.

Śpiew zbiorowy – piosenka o tematyce wiosennej.

DZIECKO VI:

„W marcu jak w garncu” – mówi przysłowie.

Lepiej noś jeszcze czapkę na głowie.

Gdy o szaliku zapominasz –

gotowy katar albo angina.

DZIECKO VII:

Kwiecień to plecień, bo poprzeplata

troszeczkę zimy i trochę lata.

Rano śnieg pada, zimny wiatr wieje.

W południe piękne słońce nas grzeje.

Ciepło i zimno. Pogoda w kratkę.

Jak się ubierać by nie chorować?

Kto zna odpowiedź na tę zagadkę?

DZIECKO VIII:

Ja znam odpowiedź! Gdy ranek zimny,

włóż kurtkę, pod nią sweter, koszulkę,

słowem – ubieraj się „na cebulkę”.

Gdy nagle ociepli się na dworze –

kolejne warstwy zdejmować możesz.

Cebuli katar się nie przydarza.

Bo czy ktoś widział ją u lekarza?

DZIECKO IX:

A gdy już ciepłe dni nastaną

(wstać trzeba wtedy wcześnie rano).

Spakować plecak i apteczkę,

i pójść do lasu na wycieczkę.

DZIECKO X:

Gdy dzień ciepły, słońce świeci –

– na wycieczkę idą dzieci.

Gdzieś w oddali dzięcioł stuka,

i kukułka cicho kuka.

Hałas tutaj nie doleci.

Nagle – co to?! Góra śmieci!!!

Tutaj puszki, tam butelki,

stare buty… Śmietnik wielki!

Wokół brudno, smutne drzewa.

Żaden ptak tu nie zaśpiewa...

„Posprzątajmy!” – mówią dzieci.

Szybko pozbierały śmieci.

Wyruszyły w dalszą drogę.

Jaką dały nam przestrogę?

By świat piękny był i czysty,

dbać musimy o to wszyscy!

Na scenę wchodzi Sarna.

SARNA:

Gdy wybierzesz się do lasu,

proszę, nie rób tam hałasu.

Przecież wszyscy o tym wiedzą –

– las jest domem dzikich zwierząt.

Ty, przychodząc w odwiedziny,

zbieraj grzyby i jeżyny.

Cicho stąpaj wśród zieleni,

nie płosz saren ni jeleni.

DZIECKO XI:

Kto chce być Przyjacielem Przyrody,

nie zanieczyszcza w rzekach wody.

Nie łamie gałęzi, nie depcze trawy,

nie dręczy zwierząt dla zabawy.

Nie zrywa kwiatów konwalii ni róży,

i wie, do czego śmietnik służy.

Na scenę wchodzi ogrodniczka i sadownik.

OGRODNICZKA:

Ptaki, kwiaty i drzewa –

wszystko dokoła śpiewa.

Słowik wzleciał do słońca:

Witaj, Wiosno pachnąca!

Pachnąca kwieciem, lasem

i deszczem, co spadnie czasem.

Gdzie spadnie – wyrosną rośliny,

bogate w witaminy:

szczypiorek, sałata, rzodkiewka,

selery, pory, marchewka.

Jedzcie ich jak najwięcej.

Lecz najpierw umyjcie warzywa,

a potem umyjcie ręce.

SADOWNIK:

Każdy sadownik wam powie,

że owoc równa się zdrowie.

Gdy jesz jabłka i maliny

przebogate w witaminy,

to lekarza nie widujesz,

bo się zawsze zdrowo czujesz.

DZIECKO V: (Zwraca się do Wiosny)

A teraz, Wiosno, zostań z nami.

Ogrzej nas słońca promieniami.

Przynieś śpiew ptaków, kwiaty, zieleń

i zabaw na podwórku wiele.

DZIECKO XII:

Lecz pamiętajcie moi mili,

byście się nigdy nie bawili

na jezdni ani na chodniku.

Aby bawić się bezpiecznie,

na plac zabaw idźcie grzecznie.

RECYTACJA ZBIOROWA:

Czy to magia? Czy to czary?

Jeszcze wczoraj świat był szary.

Dzisiaj jest w kolorach tęczy.

Śpiew skowronka w uszach dźwięczy.

W inscenizacji oprócz wierszy wykorzystano piosenki o tematyce wiosennej.